enter site content | navigation
Aktualności / Nowości / 2009 / Maraton Arktyczny okazją do przetestowania nowych modeli

Maraton Arktyczny okazją do przetestowania nowych modeli

24.03.2009

Zespół badawczo-rozwojowy Valtra zorganizował ostatnio Maraton Arktyczny w celu przetestowania nowych modeli Versu i Direct, jak również nowej serii S. Podczas maratonu ciągniki pracowały non-stop 24 godziny na dobę przez pięć dni z rzędu, pokonały odległość 1400 km i przewiozły 5400 metrów sześciennych obornika przy temperaturze -24 stopnie Celsjusza i 70- centymetrowej pokrywie śnieżnej.

Pięć dni pracy non stop

Maraton Arktyczny wystartował 9 marca o godz. 05:00 rano z fińskiego Suolahti. Ciągniki, które wzięły w nim udział to Valtra S352, dwa modele Direct (T202 i T182), trzy modele Versu (T202, T172 i T162) oraz prototyp kolejnej serii T. Za sterami ciągników usiadło osiemnastu członków zespołu badawczo-rozwojowego Valtra i dwóch członków zespołu marketingowego. Celem wyścigu było zebranie subiektywnych doświadczeń z działania nowych modeli ciągników w konkretnej pracy i warunkach zimowych.

Zespół dotarł do celu we wtorek o godz. 03:30 rano. Przed rozpoczęciem pracy ciągnikami ekipa zdjęła łopaty, narzędzia i inny sprzęt z przyczep. Prototypami serii T, Direct T182 i Versu T172 rozpoczęto ładowanie suchego obornika, podczas gdy innymi ciągnikami przewożono go za pomocą przyczepy Joskin o pojemności 10 metrów sześciennych, przyczepy Kire o pojemności 12 metrów sześciennych, przyczepy Multiva o pojemności 8 metrów sześciennych, przyczepy o pojemności 10 metrów sześciennych przerobionej z ciężarówki i jednej przyczepy o pojemności 12 metrów sześciennych. Suchy obornik przewieziono i ułożono w sterty na polu oddalonym o około 1 kilometr.

Szlak przejazdu i miejsca wyładunku trzeba było najpierw zaorać i przerzucić śnieg na pole. Pole pod śniegiem zostało zaorane, więc powierzchnia była nierówna. Na szczęście ziemia była zamarznięta, więc ciężkie pojazdy nie rozjechały szlaku. Od czasu do czasu ze względu na padający śnieg trzeba było oczyścić szlak.

Temperatura wahała się między 0 a -24 stopniami Celsjusza. Powierzchnia stert obornika zamarzła do głębokości około 30 cm, co znacznie utrudniło ładowanie. Niektóre przyczepy były wyposażone w systemy ogrzewania zasilane spalinami, jednak nie było odpowiednich przewodów dla nowych modeli ciągników. W rezultacie do przyczep przymarzała warstwa obornika, którą trzeba było zeskrobywać w regularnych odstępach czasowych.

Zamarznięte sterty obornika okazały się trudnym wyzwaniem. Jedna zamarznięta sterta o wymiarach około 2m x 1,5 m spadła z ładowacza czołowego na pokrywę silnika ciągnika, uszkadzając ją wraz ze światłami. Poważniejsza była dziura w chłodnicy, z której na wszystkie strony rozpryskał się płyn. Próbowano zatamować wyciek za pomocą klamer, jednak rozwiązanie tegoż problemu udało się znaleźć w miejscowym sklepie. Do chłodnicy wsypano dwa 50-gramowe opakowania sproszkowanego imbiru w celu zatamowania wycieku. Ta prowizoryczna naprawa wystarczyła by umożliwić działanie ciągnika do końca tygodnia.

Test przeprowadzono w dawnej szkole rolniczej w Kittilä. W gospodarstwie aktualnie znajduje się 500 cieląt. Ponieważ położone jest ono w Laponii, wśród zabudowań można znaleźć starą rzeźnię reniferów, jak również ogrodzenie służące do zaganiania i rozdzielania stad reniferów. Choć siano potrzebne do wykarmienia bydła rośnie dobrze w warunkach białych nocy arktycznego lata, uprawa zbóż na paszę nie jest praktykowana w kierunku na północ od koła podbiegunowego.


Droga powrotna zajęła 17 godzin i 20 minut. Ogólnie biorąc, Maraton Arktyczny okazał się sukcesem. Monterzy, projektanci, managerowie i inni członkowie zespołu badawczo-rozwojowych otrzymali namiastkę pracy nowymi modelami ciągników w ekstremalnie wymagających warunkach.

 Zgodnie z przewidywaniami, nowe modele ciągników okazały się gotowe do produkcji seryjnej. Nowe przekładnie nie sprawiły żadnych problemów. W jednym z modeli Versu spadła uszczelka zaworu hydraulicznego, jednak ponieważ była to identyczna część jak w poprzednich modelach Advance, nie można było tego uznać za problem nowego modelu.

 
Dodatkowo, maska jednego z ciągników została uszkodzona podczas ładowania i ramię podnośnika ciągnika serii S wygięło się podczas skrętu z przyczepą, jednak te problemy można złożyć na karb błędów operatora. Drużyna zmęczonych ale zadowolonych mężczyzn wróciła do Suolahti w poniedziałek 13 marca o godz. 21:35.

Galeria zdjęć

Arctic Marathon 1 Arctic Marathon 2 Arctic Marathon 3 Arctic Marathon 4
Arctic Marathon route Arctic Marathon 6 Arctic Marathon 3 Arctic Marathon 4
Arctic Marathon 9 Arctic Marathon 10 Arctic Marathon 11 Arctic Marathon 12