Z Finlandii do Włoch- Dzień 1 i 2 (Finlandia, Estonia)

03.08.2010
Po bardzo przyjemnej jeździe z Suolahti do Helsinek, Vladi i jego współtowarzysze podóży wieczornym promem bezpiecznie dotarli do Tallina. Wszyscy docenili udogodnienia dostępne na pokładzie promu, zwłaszcza saunę.
Spędzenie nocy w Tallinie było swego rodzaju wyzwaniem. Przyczepa kempingowa, która towarzyszyła ciągnikowi i podróżnikom była zbyt mała dla ośmiu członków ekipy. Na szczęście  Franco i Guido wyszli z twórczą propozycją: po prostu umieścili swe posłania na dachu przyczepy.

Rankiem, dobrze wypoczęte towarzystwo podjęło swą podróż do miejscowości Türi, 80 km na południe od Tallina, gdzie podróżnicy spotkali się z pracownikiem firmy AS Taure, estońskiego przedstawiciela Valtry oraz dziennikarzami z miejscowego radia i prasy. Podróż przyciągnęła także uwagę na drogach. Wyprzedzając ciągnik ludzie machali pozdrawiając ich, niektórzy zatrzymywali się żeby zrobić zdjęcia. „Wszyscy byli przyjaźni i cierpliwi, chociaż hamowaliśmy ruch na krajowych drogach” – mówi Daniela Peresson.Po południu Vladi Peresson i jego zespół kontynuowali podróż do Rygi. Mieli tam spotkać się z przedstawicielami organizacji „Kopa ar mums” i odwiedzić jeden z ośrodków opieki nad dziećmi, do których to instytucji mają trafić fundusze zgromadzone dzięki tej podróży.

Wędrowcy spędzą noc w stolicy Łotwy, nabierając sił do następnego etapu podróży z Rygi do Warszawy (715 km), który zabierze im cały dzień i noc aby dotrzymać przyjętego harmonogramu ekspedycji.


« Powrót na stronę główną